Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Grease

#41 „Grease”. Cudownie niegrzeczny musical

      Nie masz czasu na czytanie? POSŁUCHAJ PODCASTU   Nigdy nie byłem fanem musicalu „Grease” ! Poza nieśmiertelnymi muzycznymi szlagierami, które zachwycają do dziś, to upływający - od premiery w 1971 roku - czas sprawił, że historia napisana przez Jima Jacobsa oraz Warrena Caseya, nie błyszczy już od brylantyny, a miejscami rzeczywiście staje się 'śliska', nie do końca wpisując się we współczesne realia. Chwilami wieje nudą, a stereotypy sprzed ponad pół wieku nie śmieszą. Wręcz przeciwnie pozostawiają niesmak. Ten wątpliwej jakości materiał staje się wysoko zawieszoną poprzeczką dla reżysera i wyzwaniem dla aktorów. Twórcy Teatru Muzycznego Proscenium kolejny raz przekraczają granice , doprowadzając do perfekcji produkcję musicalu, po którym raczej niczego spektakularnego nie można było się spodziewać. Cytując jeden z songów musicalu: „Nieważne to co było, tej nocy będzie bal”, bo tym razem podstarzałe „Grease” na Scenie Relax staje się absolutnym must se...