„Pani Doubtfire” to musical, który bez lukrowania pokazuje trudne wybory i ludzkie potknięcia, ale robi to z ogromną czułością. Może wychodząc z teatru, nie nuci się chwytliwych melodii, ale zostaje się z potężną dawką ciepła i ważną lekcją: rodzina po przejściach wcale nie musi być rozbita. Zdecydowanie warto doświadczyć tej emocjonalnej huśtawki – przygotujcie się na wybuchy śmiechu i koniecznie zabierzcie chusteczki. (Fot. D. Stube / TM Poznań) Dzielę się wrażeniami po obejrzeniu polskiej prapremiery musicalu „Pani Doubtfire” - obsada z dnia 26 września 2026. Wybierając się na „Panią Doubtfire” w Teatrze Muzycznym w Poznaniu, spodziewałem się przede wszystkim broadwayowskiej zabawy, szalonych przebieranek i niezobowiązującej rozrywki. Tymczasem polska inscenizacja tego tytułu w reżyserii Łukasza Brzezińskiego to coś znacznie więcej niż tylko komediowy samograj. Często szukam w musicalach prawdy i autentycznych wzruszeń, a t en spektakl...
... o musicalach w Polsce.