Już 10 i 11 lipca 2026 roku Kujawsko-Pomorski Teatr Muzyczny w Toruniu zaprosi widzów na wyjątkowe wydarzenie - polską prapremierę musicalu „Mała Miss”, powstałego na podstawie nagrodzonego Oscarem filmu Little Miss Sunshine. To pełna humoru, wzruszeń i życiowej prawdy opowieść o rodzinie Hooverów, która wyrusza w podróż przez kraj, by spełnić marzenie najmłodszej z nich - energicznej, szczerej i pełnej wiary w siebie Olive.
Premiera toruńskiej realizacji zbiega się z wyjątkowym jubileuszem - w 2026 roku film Little Miss Sunshine obchodzi swoje 20-lecie. Choć od jego premiery minęły dwie dekady, tematy poruszane w tej historii pozostają wciąż aktualne i poruszajace. To opowieść o rodzinie dalekiej od ideału, o konfliktach, niespełnionych ambicjach i życiowych kryzysach, ale przede wszystkim o więziach, które potrafią przetrwać nawet najtrudniejsze próby.
Hooverowie nie są rodziną idealną. Richard, ojciec, bezskutecznie próbuje zrobić karierę jako mówca motywacyjny. Dziadek właśnie został wyrzucony z domu spokojnej starości. Wujek Frank próbuje dojść do siebie po bolesnym rozstaniu, nastoletni Dwayne składa śluby milczenia, a Sheryl – mama - ze wszystkich sił stara się utrzymać bliskich w całości. Gdy Olive otrzymuje szansę udziału w regionalnym konkursie piękności dla dzieci, cała rodzina wsiada do wysłużonego busa i rusza w drogę, która okaże się czymś znacznie więcej niż wyprawą na konkurs.
Jak podkreśla reżyserka Agnieszka Płoszajska, „Mała Miss” jest przede wszystkim spektaklem o relacjach: Najważniejszym przesłaniem tej historii jest pokazanie, że w rodzinie można się potwornie kłócić, tkwić w nierozwiązywalnych konfliktach i zależnościach, a jednocześnie dawać sobie nawzajem ogromne wsparcie. Nie jest najważniejsze to, dokąd zmierzamy. Nie liczy się sam cel, ale wspólna podróż, którą przeżywamy - mówi reżyserka.
Ta podróż jest w spektaklu obecna zarówno dosłownie, jak i metaforycznie. Bohaterowie pokonują drogę, podczas której uczą się akceptować siebie i innych. To właśnie ten uniwersalny wymiar sprawia, że historia Hooverów niezmienne porusza widzów.
Choć „Mała Miss” jest musicalem wymagającym od wykonawców znakomitych umiejętności wokalnych i tanecznych, twórcy podkreślają, że jest to przede wszystkim spektakl aktorski. To gorzka komedia, która pod lekką i zabawną formą skrywa opowieść o bardzo ważnych emocjach, relacjach i życiowych doświadczeniach, nie zawsze kojarzonych z komediowym repertuarem. Reżyserka nie ma wątpliwości, że siłą przedstawienia jest również obsada. Jak mówi, na scenie zobaczymy jednych z najlepszych aktorów musicalowych w Polsce, którzy potrafią połączyć warsztat wokalny z prawdą sceniczną i głębią kreowanych postaci.
Szczególne miejsce w spektaklu zajmuje muzyka Williama Finna, która nadaje tej historii zupełnie nowy wymiar. Dla widzów znających film będzie ona dodatkowym odkryciem. To właśnie muzyka podkreśla komediowość, wdzięk i wzruszenie obecne w opowieści o rodzinie Hooverów. Piosenki są melodyjne, dynamiczne, a jednocześnie niebanalne - stanowią ogromną wartość dodaną i pozwalają jeszcze mocniej wejść w świat bohaterów.
Autorem libretta musicalu jest James Lapine, muzykę i słowa napisał William Finn. Polskie tłumaczenie przygotowała Anna Wolek, a tłumaczenie piosenek - Anna Nowak i Sebastian Machalski. Toruńską realizację reżyseruje Agnieszka Płoszajska. Za scenografię odpowiada Wojciech Stefaniak, kostiumy przygotowuje Wanda Kowalska, choreografię - Michał Cyran, a kierownictwo muzyczne sprawuje Bartosz Staszkiewicz.
Premiera „Małej Miss” zapowiada się jako jedno z najważniejszych wydarzeń sezonu - pełna energii, muzyki, humoru i wzruszeń podróż, w której każdy widz może odnaleźć cząstkę własnej historii. Kujawsko-Pomorski Teatr Muzyczny w Toruniu zaprasza na polską prapremierę musicalu 10 i 11 lipca 2026 roku.


Komentarze
Prześlij komentarz